Pomidory to jedno z moich ulubionych warzyw, więc wyczekuję zawsze lata, kiedy wiadomo, że są najbardziej mięsiste, najbardziej smakowite i po prostu najlepsze. Jednak zupa pomidorowa to był trochę koszmar mojego dzieciństwa, ale dlatego, że moja mama przyrządzała ją z przecieru pomidorowego, bo było szybciej i łatwiej, a tylko ja narzekałam. I choć cały czas mam trochę uraz do pomidorówki to ostatnio postanowiłam zrobić zupę pomidorową premium i powstała przecudowna zupa krem z pieczonych pomidorów, która mnie naprawdę oczarowała. Pieczone pomidory nabierają wyrazistego pysznego smaku, a cały krem smakuje taką świeżością z lekkim dymnym posmakiem, który idealnie pasuje do lekko orzeźwiającej bazylii. Dla mnie zupa krem z pieczonych pomidorów to kolejne przepyszne odkrycie tego sezonu i mam nadzieję, że również z niego skorzystacie ;)
Zupa krem z pieczonych pomidorów

(2 porcje)
~ 1 kg dojrzałych pomidorów (mogą być różne odmiany, będzie ciekawiej ;-))
~ 1-2 ząbki czosnku
~ 2 łyżki oliwy
~ sól, pieprz
Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni.
Pomidory dokładnie myjemy, kroimy na połówki i układamy skórką w dół luźno na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Skrapiamy oliwą, posypujemy przeciśniętym przez praskę ząbkiem (lub ząbkami czosnku), solą i pieprzem. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku ok. 60 minut.
~ 1 łyżka oliwy
~ 1 pietruszka
~ 1 marchewka
~ 2 szklanki bulionu warzywnego (ok. 500 ml; z kostki też może być ;))
~ garść świeżych liści bazylii
Marchewkę i pietruszkę obieramy i kroimy w plasterki.
W rondelku rozgrzewamy oliwę i wrzucamy marchewkę oraz pietruszkę. Smażymy 2-3 minuty i zalewamy bulionem. Gotujemy do miękkości warzyw. Wrzucamy upieczone pomidory i zdejmujemy z ognia.
Zupę miksujemy na krem – jeżeli wyjdzie za gęsty dolewamy troszkę przegotowanej wody lub ponownie stawiamy na ogniu, żeby się zagotowała.
Zupę nalewamy do miseczek i podajemy z bazylią. Smacznego :)

1 komentarz
Mmm uwielbiam krem pomidorowy :)