Tort sernikowy z borówkami robiłam na urodziny mojej mamy. I okazał się kolejnym rodzinnym hitem, na którego dostałam już zamówienia ;)
U nas w domu rodzinnym długi weekend sierpniowy zawsze obfituje w rodzinne imprey. Tym razem nawet w dwie, więc trzeba było troszkę poczarować w kuchni.
Oczywiście robiłam to z przyjemnością, a moja rodzina nawet dotrzymywała mi towarzystwa przy pieczeniu, więc mogłam spędzić w kuchni kilka godzin bez specjalnego narzekania ;) Wahałam się między tortem z białą czekoladą i malinami, a wersją z borówkami. I ostatecznie wygrała ta ostatnia, której zdecydowałam nadać się lekko sernikowy charakter. A maliny wykorzystałam w ekspresowym brownies z malinami bez cukru.
Tort sernikowy z borówkami to cudowny lekki tort

Tort sernikowy z borówkami musiał się przyjąć w naszej rodzinie. Z reguły u nas właśnie najlepiej sprawdzają się torty na bazie biszkoptu z lekkim kremem, nie na bazie masła, i z owocami. Ten idealnie wpasował się w gusta. I dodatkowo nie obciążył za bardzo żołądków po mięsnym grillu.
Ja generalnie kocham robić torty, bo to zawsze cudowna niespodzianka dla jubilata. I kiedy już się widzi, że tej najważniejszej osobie smakuje to tak jakby dostać taką małą gwiazdeczkę. Taką, która sprawia, że to całe gotowanie, staranie się i stanie w kuchni ma sens. A ten tort był robiony dla najważniejszej kobiety w moim życiu i musiał być cudowny. I zapewniam, że był. Koniecznie spróbujcie ;>

SKŁADNIKI
Biszkopt:
- 4 jajka
- 4 łyżki wody
- 1 szklanka cukru
- 2/3 szklanki mąki pszennej
- 2/3 szklanki mąki ziemniaczanej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Krem sernikowy:
- 500 g twarogu półtłustego mielonego (najlepiej trzykrotnie!)
- 250 ml śmietany 30%
- 100 g białej czekolady (1 tabliczka)
- 300 g borówek
Wierzch:
- 250 ml śmietany 30%
- 100 g borówek
- 4 kostki białej czekolady (ok. 30 g)
PRZYGOTOWANIE
Biszkopt:
- Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni.
- Żółtka oddzielamy od białek. Do żółtek dodajemy 1/2 szklanki cukru i wodę. Ubijamy ok. 10 minut na pełnych obrotach, aż masa zrobi się jasna i puszysta.
- Białka ubijamy z reszta cukru. Dodajemy do ubitych żółtek i delikatnie mieszamy łyżką.
- Dodajemy mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia. Dokładnie mieszamy łyżką.
- Całość przelewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok. 25 minut w 180 stopniach.
- Wyjmujemy, studzimy, delikatnie nożem ścieramy wierzchnia warstwę biszkoptu (taka miękką „skorupkę”) i kroimy na 2 części.
- Nasączamy (można to zrobić np. wodą z cukrem lub zaparzoną herbatą ;)).
Krem sernikowy:
- Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej (do rondelka nalewamy wodę i zagotowujemy. Na rondelku umieszczamy naczynie z połamaną czekoladą i roztapiamy "na parze", co jakiś czas mieszając). Odstawiamy.
- Śmietanę ubijamy na sztywno.
- Następnie dodajemy porcjami twaróg i miksujemy do całkowitego połączenia.
- Wlewamy czekoladę i szybko miksujemy.
- 1/3 masy wykładamy na pierwszą część biszkoptu. Układamy równomiernie borówki i ostrożnie wykładamy na nie kolejną 1/3 masy. Przykrywamy drugą częścią lekko dociskając.
- Na wierzchu i po bokach rozsmarowujemy masę przykrywając dokładnie wierzch biszkoptu i wyrównując brzegi.
Wierzch:
- Śmietankę ubijamy na sztywno i smarujemy ostrożnie boki i wierzch tortu (uważając, żeby nie połączyła się z masą sernikową).
- Czekoladę ścieramy i przylepiamy do boków.
- Na wierzchu układamy w okrąg borówki.
- Wkładamy do lodówki na przynajmniej 2 godzinki i podajemy. Smacznego :)


PS: Warto kroić wilgotnym nożem ;)
4 komentarze
Wygląda pięknie
Najważniejsza kobieta w życiu… czyżby Mama? Dla bliskich osób piecze się z jeszcze większą przyjemnością a i sam wypiek smakuje lepiej bo dodajemy do niego jeszcze więcej miłości niż zwykle :)
Bingo :) Zgadzam się w 100% :)
Kocham borówki i wszelkie wypieki z ich użyciem, szkoda, że sezon już dobiega końcowi :(
W wolnej chwili zapraszam do mnie: https://smilingshrimp.blogspot.com