Pizza długodojrzewająca to wyjątkowa pizza, którą warto uczcić tak smakowity dzień jakim jest właśnie dzień pizzy.
Ja najczęściej słyszałam i też obchodzę dzień pizzy 9 lutego. Jednak, w tym roku widziałam też, że niektórzy świętowali już 19 stycznia. Więc nawet jeśli już celebracja dnia pizzy za Tobą, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby świętować jeszcze raz.
Na blogu znajdziesz już wiele przepisów na tradycyjne pizze, i te bardziej kombinowane, które są bardziej zainspirowane pizzą. Możesz upiec tradycyjną domową pizzę na nieco grubszym cieście, ale też cieniutką pizzę na kamieniu, albo pokusić się o fit pizzę twarogową czy pizzę z batata. Albo pokusić się właśnie o pizzę na cieście dojrzewającym 24 godziny.
Pizza długodojrzewająca jest równie łatwa co każda domowa pizza

Sama pizza długodojrzewająca nie jest trudniejsza niż domowa pizza, którą większość z nas robiła choć raz w życiu. Moją pierwszą domową pizzę zrobiłam według przepisu z książki kucharskiej Kaczora Donalda. Muszę przyznać, że wciąż mam do niej wielki sentyment.
Główną różnicą tutaj jest po prostu zostawienie ciasta na te 24 godziny, podczas których pięknie ono fermentuje. A to sprawia, że po upieczeniu pizza jest bardziej puszysta, lekka i smaczna. Do tej pizzy długodojrzewającej polecam pokusić się też o użycie mąki tipo 00. Charakteryzuje się ona wysokim stopniem zmielenia i jest używana w tradycyjnych włoskich pizzeriach.
Mi została po robieniu babki pannettone. Jednak, od razu po upieczeniu tej pizzy, kupiłam kolejną, bo naprawdę pizza wychodzi bardzo smaczna. Jednak, jeśli nie masz pod ręką akurat tej mąki albo nie było jej w sklepie, możesz spokojnie użyć mąki pszennej, a pizza wciąż będzie smaczna.
Ja ostatnio na pizzy preferuję prostotę. Dla mnie więc sos pomidorowy, zioła i mozzarella to już wystarczająca gratka, a dodatek pieczarek to już wręcz ekstrawagancja. Możesz jednak modyfikować dodatki według gustu i wrzucić na pizzę wszystko co lubisz. U mnie mój Krzysiek nie uznaje pizzy bez pikantnego salami, a ja nie jem wieprzowiny, więc każdy miał swoją wersję.
Zapraszam więc na wyjątkową pizzę długodojrzewającą. Naprawdę nie ma przy niej więcej pracy niż przy tradycyjnej domowej pizzy, tylko trzeba pamiętać, żeby wcześniej zacząć robić ciasto. Jestem też przekonana, że smak i konsystencja takiej pizzy zmotywuje Cię do wstawiania ciasta dzień wcześniej ;)

SKŁADNIKI
Ciasto:
- 500 g mąki (najlepiej typ 00)
- 5 g drożdży instant
- 2 płaskie łyżeczki soli
- 1 łyżka oliwy
- 350 ml letniej wody
Wierzch:
- 1-2 ząbki czosnku
- 400 g passaty pomidorowej
- 1 łyżeczka suszonego oregano
- 1 łyżeczka suszonej bazylii
- 250 g ładnych białych pieczarek
- 200 g tartej mozzarelli
- 1 łyżeczka oliwy
- do podania: parmezan, świeża rukola, pomidorki koktajlowe
PRZYGOTOWANIE
Ciasto:
- Do miski wrzucamy mąkę, drożdże i sól. Mieszamy.
- Dodajemy oliwę i stopniowo wodę wyrabiając ciasto. Wyrabiamy ciasto najlepiej ok. 10 minut, więc polecam użyć do tego miksera (będzie dość luźne, więc to naprawdę ułatwi!).
- Ciasto przykrywamy pokrywką lub folią. Odstawiamy na 24 godziny do lodówki.
- Po tym czasie ciasto dzielimy na 2 kulki. Każdą z nich chwilę wyrabiamy łapiąc za bok i zagniatając do środka, aż "objedziemy" całą kulkę dookoła. Odstawiamy na 2-3 godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Wykończenie:
- Piekarnik rozgrzewamy do 250 stopni z termoobiegiem.
- Na oliwie podsmażamy pokrojone w plasterki pieczarki. Na koniec solimy i pieprzymy.
- Bierzemy pierwszą kulkę i rozciągamy na płaski placek tak, żeby zmieścił się na blaszce, której używasz. Przekładamy go na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.
- Na wierzchu rozsmarowujemy połową passaty, posypujemy oregano oraz bazylią. Wykładamy połowę pieczarek i posypujemy serem mozzarella.
- Pieczemy w rozgrzanym piekarniku ok. 7-10 minut, a w tym czasie przygotowujemy drugą pizzę
- Wyjmujemy i podajemy posypane parmezanem oraz rukolą. Smacznego :)
