Przyznam szczerze, że to, że zrobiłam wegański majonez zaskoczyło w tym roku nawet mnie. Moja mama przyjeżdżała na weekend, uwielbia mój hummus, a ja oczywiście zapomniałam zamoczyć ciecierzycę, więc rano szybko pobiegłam po puszkę. A że naoglądałam się tych wszystkich cudowności, które można zrobić z aquafaby jak musy czekoladowe, bezy, gofry i wegańskie majonezy, zgrabnie odłożyłam aquafabę na bok i z racji tego, że zaraz Wielkanoc stwierdziłam, że najbardziej na teraz przyda się i Wam i nam majonez. I zrobiłam wegański majonez z aquafaby. Najpierw myślałam, że nie wyszedł, a potem nagle okazało się, że jednak jest ok a dla mnie to było jakąś abstrakcją. Ale jak widać nawet czasem jak nie wyjdzie to okazuje się, że jednak wyszło, więc warto po prostu dać sobie czas (dokładnie o tym w przepisie ;)). Wegański majonez z aquafaby jest naprawdę majonezowy, gęsty, smaczny i mniej kaloryczny niż tradycyjny! Ja po tym majonezie już szykuję się na kolejne i może nawet na prawdziwy majonez, bo takiego też jeszcze nigdy nie robiłam. A tymczasem zapraszam na wegański majonez z aquafaby :)
Wegański majonez z aquafaby – najlepszy i idealny na Wielkanoc
(1 słoiczek)
~ 130 ml aquafaby (1-2 łyżki mniej niż z 1 puszki ciecierzycy)
~ 1 łyżka octu jabłkowego lub zwykłego
~ 1 łyżeczka musztardy
~ ½ łyżeczki czarnej soli
~ ½ szklanki oleju roślinnego (rzepakowy, kokosowy, ryżowy może być)
~ ew. troszkę cukru/erytrolu do smaku
Aquafabę przelewamy do wysokiego naczynia, w którym będziemy mogli spokojnie działać blenderem (ja użyłam ręcznego). Dodajemy ocet, musztardę, czarną sól i ewentualnie cukier lub erytrol. Miksujemy blenderem na najwyższych obrotach, aż wszystko się porządnie spieni (ok. 2 minuty). Nie przestając miksować cienkim strumieniem wlewamy olej. W tym momencie majonez powinien zgęstnieć. I tutaj uwaga!
A uwaga jest taka, że czasem się zdarza, że w tym momencie majonez wcale zgęstnieć nie chce. I właśnie mi to zdarzyło się ostatni raz i dlatego myślałam, że mi nie wyszło. Ale zamiast wyrzucić wszystko i udawać, że to się nigdy nie zdarzyło, zupełnie niepodobnie do mnie, włożyłam go spokojnie do lodówki, bo a nuż zgęstnieje. Niestety samo się nie stało i tak sobie leżało 2 dni, kiedy postanowiłam spróbować jeszcze raz i podziałałam znowu blenderem. I w mniej niż minutę miałam piękny biały gęsty majonez lepszy niż sklepowy i zdrowszy. Więc jeśli Wam od razu nie zgęstnieje dajcie mu po prostu czas do namysłu w lodówce – 1 dzień starczy ;)
Gotowy majonez można spokojnie przechowywać przez 2 tygodnie w lodówce :)
3 komentarze
Nigdy nie lubiłam majonezu za ten smak i zawsze bolał mnie po nim brzucj. wiem ze wege majonez to co innego i przepisy na nie są pomysłowe (jak Twój), jednak mimo tego nie czuje się zachęcona. Przepraszam :*
Dziękuje za przepis na lody banan plus masło orzechowe , muszę schudnąć za względu na problemy z ciśnieniem i te lody sa lekiem na całe zło
Oj bardzo się cieszę <3 Ja też je uwielbiam! Polecam też spróbować z borówkami lub jagodami w sezonie, choć z masłem orzechowym ciężko wygrać ;)